Urania Ruda Śląska - BKS STAL Bielsko - Biała 0:8

TEKST
10 lipca 2010
Urania Ruda Śląska - BKS STAL Bielsko - Biała 0:8

Urania Ruda Śląska - BKS STAL Bielsko - Biała 0:8 (0:2)

W swoim pierwszym sparingowym spotkaniu przed nadchodzącym sezonem piłkarze BKS STAL rozgromili na wyjeżdzie Uranię Ruda Śląska strzelając rywalom aż osiem bramek i zachowując zero straconych na swoim koncie.

W spotkaniu pomiędzy Uranią Ruda Śląska, a BKS-em STAL Bielsko - Biała zobaczyć było można dwie różne połowy. W pierwszej odsłonie meczu gospodarze jeszcze starali się dotrzymać kroku rywalom i podjęli rzuconą przez BKS rękawicę. Zdecydowanie gorzej zagrali natomiast w drugiej części spotkania i to właśnie ta połowa zadecydowała o takim wyniku. Jednym z czynników, który wpłynął na taką postawę gospodarzy było dużo późniejsze zakończenie poprzedniego sezonu niż miało to miejsce w III lidze. Jak powiedział nam kierownik naszego zespołu, Jan Linnert: "Wraz z upływem każdej kolejnej minuty gospodarze słabli i spisywali się gorzej, a końcówka meczu w ich wykonaniu była już fatalna." W niczym nie umniejsza to jednak sukcesu bielskiej drużyny, która swoją dobrą grą odebrała chęci do walki piłkarzom z Rudy Śląśkiej. A gra kilku zawodników BKS-u mogła się już naprawdę podobać, mimo że okres przygotowawczy dopiero się zaczął, a piłkarze wrócili z urlopów. O składzie BKS-u ani kierownik drużyny, ani trener Marek Mandla nie chcieli za dużo powiedzieć. Wpływ na taką decyzję ma nieuregulowana jeszcze sytuacja piłkarzy testowanych z ich poprzednimi pracodawcami. Wiemy jednak, że w składzie zespołu z Bielska - Białej pojawiło się na murawie sześciu nowych zawodników, którzy są przymierzani do zespołu trenera Mandli. O ich charakterystyce i przydatności do drużyny trenerzy wypowiedzą się w najbliższym czasie.

Urania Ruda Śląska - BKS STAL Bielsko - Biała 0:8 (0:2)

0:1 Żaczek (17 minuta)

0:2 Witor (19 minuta)

0:3 Gołębiowski (48 minuta)

0:4 Gołębiowski (49 minuta)

0:5 Rejmanowski (63 minuta)

0:6 Rejmanowski (66 minuta)

0:7 Wojtków (80 minuta)

0:8 Mańkus (83 minuta)